ChSM banner

Gazetka

Wiadomości Spółdzielcze

 

100 lecie ChSM

Obecna pogoda

Chorzów

Brak znaczących chmur
  • Brak znaczących chmur
  • Temperatura: 5 °C
  • Wiatr: Wschód, 9.3 km/h
  • Ciśnienie: 1018 hPa
  • Wilgotność względna: 93%
  • Widoczność: 5 kilometrów
Dane z:
wt., 07/09/2010 - 03:00

Hutnicze korzenie miasta

Wersja do wydrukuWersja do wydruku

Do niezbyt odległej historii odeszły czasy kiedy chorzowskie nocne niebo było inne. Mrok nocy rozjaśniały blask wylewanej na hutniczej hałdzie szlaki, poświata baterii koksowniczych, błyski okien pieców martenowskich, czy też pochodne spalających się gazów wielkopiecowych.

Uzupełnieniem tej nocnej światłości były odgłosy różnego rodzaju procesów technologicznych hut i innych zakładów. Był to czas największej aktywności produkcyjnej przemysłu naszego miasta. Początki lokalnego przemysłu sięgają roku 1797, w którym to król pruski wydał decyzję o budowie huty żelaza na terenie należącym wówczas do Łagiewnik, a graniczącym z wioską Chorzów.

Przybyły ze Szkocji młody inżynier John Baildon stawia pierwszy na kontynencie europejskim wielki piec opalany koksem, którego uroczyste rozpalenie nastąpiło 23 września 1802 roku. To był początek funkcjonowania huty zwanej „królewską”.

Wraz z budową zakładu, budowane były domostwa, które zaczęły tworzyć nową osadę ściśle związaną z hutą.

Było to zalążek późniejszego miasta Królewska Huta, które po dalszych zmianach terytorialnych stało się dzisiejszym Chorzowem.

Rosnące w państwie pruskim zapotrzebowanie na wyroby hutnicze, powodowały szybki rozwój zakładu, w którym starano się wprowadzić bardzo nowoczesne technologie produkcyjne. W celu prawidłowego funkcjonowania huty, utworzono w niej duży zakład mechaniczny, który po wyłączeniu się z huty zaczął specjalizować się w produkcji wagonów i konstrukcji stalowych.

Po 1945 roku zakład jako „Konstal”, znany był z produkcji tramwajów, wagonów, lokomotyw górniczych, konstrukcji mostowych. Pierwsze powojenne warszawskie mosty, to dzieło konstalowców.

Tradycje tej firmy kontynuuje dzisiaj „Alstom”. W roku 1872 w Hajdukach Wielkich powstaje budowana przez Wilhelma Kollmana Huta „Bismarck”, obecnie „Batory”. Wydarzenie to jeszcze bardziej nadaje hutniczego charakteru ziemi tworzącej dzisiejszy Chorzów. Uzupełnieniem Hutnictwa Żelaza były działające w okolicy Huty Cynku. Wszystkie zakłady hutnicze zatrudniały bardzo dużą ilość różnego rodzaju fachowców, którzy wraz z rodzinami tworzyły wielką społeczność hutniczą.

Praca w hucie jest wyjątkowo trudna i odpowiedzialna. Od hutnika wymagane są nie tylko odpowiednia kondycja fizyczna, ale też umiejętności i doświadczenie fachowe. Na wielu hutniczych stanowiskach pracy jest duże zagrożenie zdrowia i życia własnego oraz współtowarzyszy. Fakt ten wyjątkowo integruje hutniczą brać.

Potrzeby kadrowe hut szczególnie po II wojnie światowej powodowały, że obok zakładowych domów, powstawały hutnicze spółdzielnie mieszkaniowe, które w latach siedemdziesiątych stały się częścią Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Zmieniające się realia ekonomiczne spowodowały, że nasze chorzowskie hutnictwo, które przez tak wiele lat służyło krajowi, dawało pracę tysiącom mieszkańców naszego miasta. Było to też kuźnią kadr dla wielu polskich hut, zostało zredukowane do małych zakładów przetwórczych. Zbliża się dzień Św. Floriana – opiekuna hutniczego trudu, a od 1993 roku patrona naszego miasta. Na pewno jest to okazja przypomnienia etosu hutniczej pracy, która przez wiele lat była w cieniu górniczego trudu. Składając w tym dniu życzenia hutnikom warto też zauważyć weteranów tej trudnej profesji, których wielu mieszka w naszych spółdzielczych domach, by złożyć im należne wyrazy uznania i szacunku.

Ryszard Pawlik

Chorzowska Spłdzielnia Mieszkaniowa | ul. Kopalniana 4a | www.chsm.com.pl | tel. 032-241-05-28 | webmaster